sobota, 16 lutego 2019

Emocje, relacje, śmieszne sytuacje - odkrywamy Pajdohistoryjki z Jasiem i Basią

Witajcie :)
Dziś przedstawię Wam "Pajdohistoryjki z Basią i Jasiem", których autorami są Państwo Elżbieta i Witold Szwajkowscy. Pomoc tą zilustrowała Pani Kinga Kulawiecka z Pracowni Bajkowo, a wydało wspaniałe Wydawnictwo WiR.






W naszej kolekcji znajdują się aktualnie dwie części "Pajdohistoryjek z Basią i Jasiem", jednakże dostępnych w sprzedaży jest ich więcej :) Możecie je znaleźć na stronie Wydawnictwa WiR - tutaj.

 Jesteście ciekawi, co zawiera zestaw?

Gdy otworzycie teczkę, w środku znajdziecie 20 sztywnostronicowych, lakierowanych kart, które przedstawiają zabawne lub nie :D przygody, które przydarzyły się tytułowym bohaterom - Jasiowi i Basi. Oprócz kart dołączona do zestawu została książeczka, która zawiera propozycje zabaw z Pajdohistoryjkami oraz treść wierszyków.





 Po jednej stronie karty znajduje się krótki rymowany wierszyk oraz kilka pytań dotyczących bezpośrednio tekstu, jak również dodatkowych pytań, dzięki którym możemy wczuć się w role bohaterów, zastanowić się, jakbyśmy się czuli sami, co zrobili, gdyby to nam przytrafiła się ich historia.


Po drugiej stronie karty znajdują się fantastyczne ilustracje do wierszyka.





Jak bawimy się i pracujemy z Pajdohistoryjkami?

Nasze zabawy i ćwiczenia dostosowuję do umiejętności mojego synka Jasia - 3,5latka.
Jedną z ulubionych zabaw jest wskazywanie na obrazku przedmiotów, postaci - nazywanie ich, np.
  • wskazuję palcem na Jasia i pytam "Kto to?"
  • wskazuję palcem na lampę i pytam "Co to?"
Pytam, gdzie coś lub ktoś się znajduje i wtedy synek pokazuje paluszkiem daną rzecz, osobę.
  • pokaż, gdzie jest Jaś
  • pokaż, gdzie jest drzewo

Kolejnym ćwiczeniem, które Jaś bardzo lubi to zabawy rymami. Uwielbiamy czytać wierszyki rymowane, tzn. ja czytam, Jaś słucha i dopowiada rymy do wersów. Czasem zdarza się, że zapamiętuje cały wers i w odpowiednim momencie mojego czytania, wypowiada go.






Przy czytaniu wierszyków lubimy naśladować zachowanie, przygodę, która spotkała bohaterów, np.

"Jaś dla Basi z półki mąkę, 
zdjąć próbował długim drągiem"

Udajemy, że ściągamy z półki mąkę. Jaś najczęściej biegnie po kij od miotły :) 

"Strącił torbę, gdy spadała, 
mąka z niej się wysypała"

Udajemy, że mąką spadła na podłogę, pokazując jej lot, z góry na dół, a na koniec pocieramy twarz i ciało, pokazując, że 

"... są cali biali"

Przy zabawach z wierszykiem, korzystam też z książeczki dołączonej do zestawu. Rozkładam kilka kart i czytam wierszyk z niej, zadaniem Jasia jest wskazać ilustrację, której przeczytany przeze mnie wierszyk dotyczy.

Z Pajdohistoryjkami ćwiczymy także naukę czasowników i przyimków.
Próbujemy odpowiadać na pytania:
* Co robi Jaś?
* Co robi Basia?
* Gdzie jest pies? - Pies jest pod stołem.
* Gdzie są ubranka? - Ubranka są na stole.

Szukamy także obrazków ze wspólnymi cechami:
* Pokaż paluszkiem obrazki na których Jaś jest wesoły.
* Pokaż paluszkiem  obrazki na których Jaś jest brudny, itd



Ze starszymi dziećmi wspaniale można pogłębiać temat emocji. Nie tylko nazywając te, które towarzyszą bohaterom, ale i proponując dziecku wcielić się w rolę bohatera.
  • Co Ty czułbyś  na jego miejscu?
  • Co Ty zrobiłbyś na jego miejscu?
 Krótko wspomnę także o "Pajdohistoryjkach z Jasiem i Basią w Afryce". W tej części Jaś i Basia zwiedzają Afrykę. Poznają kulturę, mieszkańców, zwierzęta. Oglądają piramidy, wodospad, mierzą baobab i wiele innych. Wiele słów jest jeszcze nie zrozumiałych dla mojego 3,5 latka, jednakże do  ćwiczeń analizy ilustracji, wskazywania, budowy zdań i odpowiedzi na krótkie proste pytania jak najbardziej są bardzo pomocne.


  Emocje to bardzo trudny temat dla wszystkich dzieci, w szczególności tych z różnymi deficytami rozwojowymi. Tak samo różne możliwości zachowań w tych samych sytuacjach. 
"Pajdohistoryjki z Basią i Jasiem" świetnie ułatwiają i uzupełniają ćwiczenia w tym zakresie. Znakomicie nadają się do nauki budowania pierwszych zdań, czy jeszcze w fazie wcześniejszej pierwszych słów, nazywania, wskazywania żądanego obiektu palcem. Wywołują uśmiech na twarzy dziecka, radość. Choć na wiele z nich jeszcze dla nas za wcześnie, to na pewno będą nam towarzyszyły przez najbliższe lata w zabawach domowych, ćwiczeniach i na pewno skuszę się na kolejne części, a Wam wszystkim czytającym ten wpis, serdecznie je polecam!


---------------------------------------------
Jeśli szukasz innych zabaw dla dzieci, pomocy edukacyjnych, ćwiczeń terapeutycznych - koniecznie zajrzyj na mój funpage - Homebabyou ! Zapraszam serdecznie :)