piątek, 5 października 2018

RÓŻOWA WIEŻA - KARTY ZWIERZĘTA GOSPODARSKIE

Witajcie,
Nie dawno w nasze ręce trafił zestaw kart trójdzielnych od ROŻOWEJ WIEŻY i dlatego postanowiłam podzielić się z Wami metodami pracy i zabaw z tymi kartami.

Nasz zestaw to ZWIERZĘTA GOSPODARSKIE wersja PLUS (dodatkowe memory).
Więcej na ich temat możecie przeczytać na stronie producenta tutaj.







Karty te są starannie wykonane. To co urzeka w nich najbardziej to białe tło. Żadnych rozpraszaczy. Dziecko może dzięki temu lepiej skupić uwagę. 
Dodatkowym i chyba największym atutem jest to, że zdjęcia są bardzo realistyczne.

Jak z nimi pracować i jak można je wykorzystać do zabaw np. logopedycznych, które z Jasiem prowadzimy w domu?  Już za chwilkę się dowiecie :) Mamy nasze zestawienie 15 propozycji <3

Karty te stworzone są przede wszystkim do wspierania edukacji językowej w pedagogice montessori.

1.Przeprowadzamy lekcję trójstopniową (opiszę w skrócie na czym polega )
* w pierwszym etapie wskazujemy palcem dziecku zwierzę i je przedstawiamy:
np. "Tu jest koń, tu jest krowa"
Na początku pokazujemy 2-3 karty, zwiększamy ilość dopasowując do nabytych umiejętności dziecka.
* w drugim etapie prosimy dziecko, aby wskazało, gdzie jest np. krowa, koń, itd.
* w etapie trzecim pytamy dziecko, co widzi na danym obrazku, "co to jest?"

 Jak jeszcze pracować z kartami?

2. Dobieramy odpowiednie figurki zwierząt do obrazków.


3. Dziecko uczy się nazw globalnych podstawowych zwierząt gospodarskich. Dopasowuje samą nazwę do obrazka bez podpisu.


4.Odnajdujemy zwierzęta rozpoczynające się na daną literę alfabetu, np. "k"





5. Za pomocą alfabetu ruchomego zapisujemy nazwę danego zwierzątka.




6. Możemy także zapisać wyrażenia dźwiękonaśladowcze.



7. Jeśli posiadacie w domu tabliczki kredowe z klamerkami, możecie poćwiczyć małą motorykę, np. pisząc na tabliczkach wyrażenia dźwiękonaśladowcze i dopinamy do odpowiedniego zwierzątka.




8. Gramy w memory. Początkowo, jeśli bawimy się z maluchem, możemy zagrać w odkryte memory z widocznymi obrazkami. Odszukujemy pary.


9. Ze starszymi dziećmi odwracamy karty. Poprzeczka wzrasta ;)


10. Wypinając karty memo pozostają nam tekturki z kołami. Nie wyrzucajcie ich!
Możecie je wykorzystać do zabaw logopedycznych, układanek lewopółkulowych,          usprawniających prawidłowy rozwój mowy.




Na jednej tekturce ustawiamy np. kostki lodowe z Pepco, a pod nimi dowolne karty memo.
Na drugiej ustawiamy kostki w tych samych kolorach, ale innej kolejności.


Zadaniem dziecka jest prawidłowe ułożenie kart memo wg wzoru wyżej. Zawsze od strony lewej do prawej (tak jak czytamy np. książkę).



11.Układamy dowolne karty memo w jednym rzędzie poziomym.



Dziecko pod spodem, od strony lewej do prawej odtwarza wzór.



12. Możemy np. za pomocą pomponików zakodować zwierzęta. Następnie na karcie układamy je w dowolnej kolejności. Zadaniem dziecka jest dopasowanie odpowiedniego koloru.







13. Możemy także wykorzystać inne układanki, które macie w domach.
Nasza, którą mamy w domu, od Kreatywny Świat Malucha, nadaje się idealnie. Tworzymy dowolny układ i wg kodu odwzorujemy za pomocą kuleczek.






14. Możemy także układać sekwencje.







15. A może zagramy? Każda karta otrzymuje klocek z kolorem. Ustawiamy figurki zwierząt. Rzucamy kostką. Wylosowany kolor odpowiada danej figurce, którą zabieramy. Ten, kto zbierze więcej figurek wygrywa.






Jak widzicie pomysłów na wykorzystanie kart trójdzielnych od RÓŻOWEJ WIEŻY jest mnóstwo.
Polecamy je serdecznie!
Na stronie Różowej Wieży znajdziecie również inne rodzaje kart rojdzielnych, no. Owoce, Warzywa, Ptaki i inne. Zajrzyjcie tam koniecznie.
Pozdrawiam.

----------------------------------------
Do prezentacji użyto także - alfabet ruchomy - firmy KUIKI.

środa, 4 lipca 2018

Poznajemy kształty i figury - moje diy

Witajcie! Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować moje diy na pierwsze wprowadzenie dziecka w świat figur i kształtów.
 
Od praktycznie narodzin Jasia mieliśmy w domu zwykłą matę piankową, która okazała się zbędnym dodatkiem i szybko poszła w kąt. Pewnego dnia, gdy miała trafić już na śmietnik :D, przyszedł mi do głowy pomysł na jej drugie wcielenie <3
 
Tak o to powstały z niej - różnokolorowe kształty i figury. 






Na początku synek bardzo był nimi zainteresowany. Nawet sam, korzystając z wieży drewnianej (kupionej w smyku), łącząc dwa sześciany - zrobił sobie z nich "skarbonkę", do której upychał ile się dało figur i kształtów. Wyciągał i od nowa... 

 


Korzystaliśmy z nich jakiś czas w ten sposób, że pokazywałam Jasiowi daną figurę i po prostu ją nazywałam, mówiłam jakiego jest koloru. Na koniec bawiliśmy się tak, że Jasiu odgadywał, po zadanym pytaniu, np. : gdzie jest różowy kwadrat? podaj mi niebieski trójkąt, itd. Po jakimś czasie, jak przystało na dziecko - nasza "pomoc matematyczna " diy trafiła głęboko do szafy, by powrócić po roku w ręce synka. Dziś, gdy Jaś ma bardziej rozwiniętą mowę korzystamy z niej na wiele sposobów <3
 
Zapraszam na fotorelację ;) <3 :)

1. Z pomocą przychodzą druciki kreatywne :) Łączymy je ze sobą tworząc koła, które wykorzystujemy do segregowania figur wg ich koloru ;) Świetna zabawa.


2. Ponownie użyte druciki kreatywne :) Tym razem tworzymy z nich figury i segregujemy wg kształtu.






 3. Na zalaminowanej kartce narysowałam kilka prostych wzorników. Układamy wg wzoru.




4. Układamy figury przed maluchem, zadanie polega na tym, że ma odnaleźć, gdzie został popełniony błąd, tzn. które figury, czy kształty nie pasują do pozostałych. Gdy jest ich więcej, pytam Jasia, żeby przeliczył ile nie pasowało.
 



5. Do kolejnego ćwiczenia użyłam tabliczek matematycznych  do dopasowywania figur :) (kupione na AliExpress). Zadanie polega na wymowie jaki kształt jest wpisany w kwadrat (ukryty w kwadracie :D) i dobieraniu do niego naszych kształtów diy.





 


Jak jeszcze można je wykorzystać? 

Na pewno można układać sekwencje :)







Można z nich zrobić układankę lewopółkulową :)







I  jeszcze wiele innych ćwiczeń o których pewnie nie raz usłyszycie na moim blogu :) 

To tyle na dziś :)

Jeśli podobają Wam się moje wpisy, zaobserwujcie mój blog :) Możecie zajrzeć również na mój funpage :) HOMEBABYOU 
 
Macie jakieś pytania? Piszcie śmiało - tu lub na fanpage-u. Zapraszam.

I do usłyszenia wkrótce :)
















piątek, 29 czerwca 2018

Królowa nauk - MATEMATYKA - tabliczki matematyczne i mój sposób na ich wykorzystanie :)


Synek od małego uwielbiał jak przeliczaliśmy na spacerach drzewa, przejeżdżające samochody, rozpoznawaliśmy jakiego kształtu są znaki drogowe, próbowaliśmy przeliczyć ile gołąbków siedzi na trawie, a ile na gałęzi drzewa ;)
Pewnego dnia zauważyłam, że sam próbuje obliczyć ile jest np. klocków z których zbudował garaż dla samochodów, czy ile zerwał "kwiatków" dla babci na spacerze i pokazywał na paluszkach daną liczbę.
Postanowiłam zakupić mu dodatkową pomoc edukacyjną. I wtedy trafiłam na stronę KUIKI, w której to pomocach zakochałam się od pierwszego wejrzenia i dotyku. Spodobały mi się tabliczki matematyczne oraz żetony.W skład wchodzą drewniane tabliczki matematyczne (zakres 1-10), cyferki i liczba 10 oraz kołki odpowiadające ilościom zawartym na tabliczkach. Dodatkowo domówiłam czerwone żetony.




 Początkowo synek układał sobie cyferki w żłobienia oraz wkładał kołki w dziurki. Miał wtedy dwa latka i jego zakres słownictwa był bardzo znikomy, więc i nasze możliwości pracy z nimi ograniczone :)

Synek bardzo chętnie i często sięgał (sięga do tej pory) po tą pomoc od KUIKI.
Z czasem zaczęłam urozmaicać nasze zabawy, np. zamiast kołków synek układa pomponiki, koraliki, ciastolinę.





 Ja losuję kilka cyferek, rozkładam przed synkiem. Wymawiamy razem ich nazwy. Jego zadaniem jest zapamiętać, którą cyferkę ukryłam, a później sprawdzamy, czy prawidłowo zapamiętał. Oczywiście wszystko w formie zabawy :)











Kolejną propozycją zabaw z tabliczkami matematycznymi od KUIKI jest rozłożenie dowolnego ciągu matematycznego liczb i ukrycie jednej z nich. Zadaniem dziecka jest odgadnąć, która cyfra powinna znajdować się w tym miejscu.










Aby trudniej było uzupełnić do tego zadania zrobiłam na komputerze cyferki, które wydrukowałam i zalaminowałam.





Można też uzupełnić żetonami brakujące pole :)




Do innej naszej zabawy odrysowałam na kartkach cyferki z tabliczek i żetony. Zadaniem synka jest dopasowanie cyfry i żetonów do ilości jakiej dana cyfra odpowiada.









Teraz już częściej synek pracuje na nich, bez używania tych kart, ale w początkowym okresie korzystania z tabliczek były pomocne :) Często sam wybiera sobie dowolną cyferkę i do niej dobiera odpowiednią ilość żetonów. Materiał ten ma cały czas ogólnie dostępny, bo wciąż jest nim zainteresowany :)

Jeszcze nie potrafi ułożyć w szeregu 1-10 cyfr z żetonami, tak jak w jednym z ćwiczeń stosowanych w pedagogice montessori, ale ma na to jeszcze dużo czasu... Prawidłowo ułożone cyfry z żetonami wyglądają mniej więcej tak :) Dlaczego mniej więcej? Bo nie położyłam do zdjęcia 10 :) :P Przy tym zadaniu łatwo również starszym dzieciom wytłumaczyć pojęcie liczb parzystych i nieparzystych. Pięknie zobrazowane :)


Ostatnio synek polubił wszelkie zabawy z drucikami kreatywnymi i dla nich znalazło się miejsce w zabawach z tabliczkami matematycznymi. Starsze dzieci mogą same próbować odtwarzać wzór, młodsze mogą je dopasowywać :)




I łączenie w pary - cyferka + liczba oczek



Ostatnio także polubiliśmy kodowanie :) ;)



 To tyle jeśli chodzi o moje zabawy z synkiem i tabliczkami matematycznymi od wspomnianej już wcześniej firmy KUIKI.

Ale nie koniec moich pomysłów <3

Co jeszcze można wykrzesać z tabliczek matematycznych, jeśli Twoje dziecko jest starsze?

Oto kilka moich dodatkowych pomysłów :)


1. Wprowadzenie pojęć: większy, mniejszy, taki sam :)




 2.  Budowanie figur geometrycznych. Wprowadzenie pojęć : kąt, bok.


3. Wprowadzenie pojęcia: dopełnienia do 10 :)



Gdy odliczymy dwa żetony, łatwo dziecko przeliczy ile zostanie, aby razem było 10 :)








Podsumowując, tabliczki matematyczne od firmy KUIKI sprawdzają się u nas idealnie. Uwielbiam, gdy pomoc edukacyjna może być wykorzystywana na tysiące sposobów i przez wiele lat, ponieważ rośnie razem z dzieckiem. Dodatkowo nie ma mowy o zniszczeniach, także pomoc ta nigdy nie traci na swojej wartości. Jeśli chcielibyście nabyć tabliczki matematyczne oraz żetony, możecie je kupić na stronie www.kuiki.eu .

Jeśli podobał Wam się mój wpis na blogu zaobserwujcie mnie, polubcie mój funpage HOMEBABYOU:) A może zostawicie także jakiś komentarz, albo macie jakieś pytania :)

Zapraszam i pozdrawiam Was serdecznie.
Justyna.